Pierwsza wygrana BKS Stal!

TEKST
01 września 2012 , 19:12
Pierwsza wygrana BKS Stal!

Piłkarze bialskiej Stali po raz pierwszy w tym sezonie odnieśli zwycięstwo. Podopieczni Jana Furlepy wygrali ze Startem Namysłów 2:1.

BKS Stal – Start Namysłów 2:1 (2:0 )

Bramki: 40. Kocur, 45. Boczek – 65. Samborski

BKS: Zieliński, Gęsikowski, Antczak, Boczek, Zdolski, Olszowski (58. Mikoda), Rucki II, Wójcik, Zaremba (71. Bujok), Wojtasik (85. Rucki I), Kocur (76. Czaicki)

Start: Rozmus, Wróblewski, Kozan, Józefkiewicz, Łątka, Szpak, Kubot (71. Zajączkowski), Tchouague (67. Raszewski), Pabiniak, Bonar (81. Maryniak), Samborski (83. Zalwert)

Żółte kartki: Zdolski, Boczek, Gęsikowski – Kozan


W 5. kolejce III ligi śląsko-opolskiej BKS Stal zmierzył się ze Startem Namysłów. Oba zespoły w tym sezonie nie miały jeszcze okazji do radości po zwycięstwie. Bielszczanie trzykrotnie remisowali i raz przegrali, a goście z Namysłowa odnotowali dwa remisy i dwie porażki.
Od początku meczu gospodarze rozgrywali piłkę i czekali na swoje szanse. Inaczej niż w poprzednich spotkaniach w Bielsku-Białej, tym razem okazji było jak na lekarstwo. W 39. minucie gry szansę na objęcie prowadzenia mieli goście, ale sytuacji sam na sam nie wykorzystał Rafał Samborski. Duża w tym zasługa jego imiennika Zielińskiego strzegącego bramki bialskiej Stali. Odpowiedź podopiecznych Jana Furlepy była natychmiastowa. Indywidualną akcją popisał się Marcin Kocur i z bliskiej odległości pokonał Damiana Rozmusa. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy, BKS wykonywał rzut wolny, po którym najlepiej w polu karnym spisał się Tomasz Boczek, który podwyższył na 2:0.
W drugiej części spotkania zespołem lepszym nadal byli bielszczanie, ale goście coraz śmielej poczynali sobie w ataku. Otwarcie się Startu mogło się zemścić, ale kontry BKS były nieskuteczne. W 65. minucie gry sędzia dość niespodziewanie podyktował rzut karny dla Startu. Skutecznym egzekutorem „11” był Rafał Samborski. Mimo straconej bramki podopieczni Jana Furlepy nie zaczęli się bronić, a nadal próbowali konstruować akcje ofensywne. Najdogodniejszą szansę na trzecią bramkę dla BKS miał kilka sekund po wejściu na boisko Dariusz Rucki I, który najwyżej wyskoczył w polu karnym i tylko refleks bramkarza gości uratował Start od strarty bramki, choć bielszczanie sugerowali, że piłka przekroczyła już linię bramkową i sędzia powinien uznać gola. Ostatnie minuty meczu to napór Startu, który udało się bielszczanom przetrzymać i dzięki temu BKS Stal po raz pierwszy w tym sezonie wygrał mecz i zdobył trzy punkty.